| |
WYDARZENIA
PROF. SEV OZDOWSKI HONOROWYM GOŚCIEM W ASHFIELD
 |
1) Prof. Sev Ozdowski z małżonką oraz Marianna Łacek – nauczycielka klasy maturalnej j. polskiego
2) Prof. Ozdowski i Pani Łacek w otoczeniu polskich maturzystów z Ashfield Od lewej: Emanuel Woźniak, Adam Młożniak, Jaś Markowski (z tyłu), Gosia Szpetma, Dawid Seweryn, Magda Gęba (za kwiatami), Krzysztof Marczak, Asia Guse, Max Zieliński, Filip Satoła, (nieobecna Ada Leszczyńska)
|
 |
W sobotę, 26 września we wszystkich ośrodkach nauczania języków SSCL (Saturday School of Community Languages) odbyło się uroczyste zakończenie roku szkolnego dla tegorocznych maturzystów oraz ich nauczycieli. Oprócz Polaków do matury w Ashfield przygotowują się także uczniowie języków: chińskiego, greckiego i hiszpańskiego.
Prof. Ozdowski, do niedawna Komisarz Praw Człowieka w Rządzie Federalnym Australii, a obecnie kierownik Katedry Uniwersytetu Western Sydney, przyjął zaproszenie polskich nauczycieli, przybywając na tę uroczystość wraz ze swoją małżonką, Hanną.
Honorowy Gość, z dumą podkreślający swoje polskie pochodzenie, wygłosił przemówienie, adresowane do uczniów klas 11 i 12, do nauczycieli, a także do licznie zgromadzonych rodziców tegorocznych maturzystów. (Przemówienie zostało wygłoszone po angielsku – tłumaczenia fragmentów wypowiedzi dokonała M. Łacek)
Swoje wystąpienie prof. Ozdowski rozpoczął od uhonorowania pierwszych mieszkańców tego regionu Australii, Aborygenów Gadigal należących do plemienia EUORA. Następnie, zwracając się do zgromadzonej młodzieży powiedział:
„Z radością i dumą spoglądam na tak liczną grupę młodych ludzi uczących się języków. Pozwolicie, że zacytuję słowa byłego Sekretarza Generalnego ONZ Koffiego Annana: ‘Osiągnięcia nauki oraz technologia na pewno przyczyniają się do kształtowania przyszłości naszego świata, ale ta przyszłość ponad wszelką wątpliwość już nabiera kształtu w sylwetkach oraz umysłach naszych dzieci’.
Oznacza to, że wy, jako młodzi ludzie zajmujecie unikalne miejsce w naszej społeczności. Wy stoicie na straży naszej przyszłości, kształtujecie jutro Australii i całego świata.
Łatwo zauważyć słuchając mojego akcentu, że ja również nie jestem urodzonym Australijczykiem. Przyjechaliśmy tutaj z Polski 33 lata temu, w roku 1975, wraz z żoną i malutkim synkiem, Adamem. Wybraliśmy Australię z wielu powodów. Jest to bowiem kraj miłujący pokój, respektujący prawa człowieka, kraj możliwości ekonomicznych, dający szansę każdemu a przede wszystkim Australia jest krajem prowadzącym politykę wielokulturowości.
Oczywiście, nie zawsze tak było. W przeszłości Australiczycy także uwikłani byli w wiele konfliktów. Zaczynając choćby od starć pomiędzy ludnością aborygeńską a białymi osadnikami. Wśród białych osadników przez długi okres czasu trwały konflikty na tle narodowosciowym (Irlandczycy – Brytyjczycy) czy religijnym (katolicy – protestanci)
[...]
Od 1975 roku w Australii obowiązuje polityka wielokulturowości. Obecnie wszyscy czujemy się Australijczykami, chociaż używamy ponad 200 różnych języków.
Przyszłość naszego kraju zależy tylko od nas. My musimy pamiętać, aby stworzyć równe szanse nowoprzyjezdnym. Aby nie dopuścić do żadnych przejawów uprzedzeń, dyskryminacji czy tworzenia ‘gett etnicznych’.
Integracja musi odbywać się stopniowo. Należy umożliwić wszystkim dostęp do nauki angielskiego i pozwolić im na włączanie się w społeczność australijską, kiedy sami będą do tego gotowi.
Musimy budować społeczeństwo oparte na uniwersalnych wartościach etycznych. Tę pracę, trzeba rozpocząć od najmłodszych. Tak, jak powiedział Mahatma Ghandi: ‘Jeśli pragniemy stworzyć trwały pokój, pracę rozpocząć musimy od dzieci.’
Wam, młodzi przyjaciele pragnę udzielić kilu rad. Przede wszystkim bądźcie dumni ze swojej kultury i swojego języka. Pamiętajcie, każde drzewo potrzebuje dla swojego rozwoju głęboko zapuszczonych korzeni. Bez związku z kulturą kraju waszych przodków i bez języka, który tę kulturę przekazuje, będziecie jak drzewo bez korzeni.
Bądżcie tolerancyjni wobec innych, nie zakładajcie z góry, że racja zawsze musi być po waszej stronie.
Nie strońcie od solidnej i uczciwej pracy – zawsze starajcie się wykonywać wszystko najlepiej jak tylko potraficie.
Sięgajcie wysoko, wykorzystując możliwości jakie stoją przed wami. Poszukajcie, w jaki sposób możecie się włączyć w działalność na rzecz społeczności, w której żyjecie, jak pomóc innym ludziom, jak służyć swojemu krajowi.
Na zakończenie pragnę złożyć wam serdeczne gratulacje z racji ukończenia szkoły a także życzyć każdemu z was powodzenia w egzaminach maturalnych.”
Wystąpienie prof. Ozdowskiego spotkało się z wielkim aplauzem zebranych. Te słowa dodały otuchy zgromadzonej młodzieży, a grupę polską napełniły szczególną dumą.
Trzydzieści lat temu, kiedy pierwsi polscy maturzyści przystępowali do egzaminów, było ich zaledwie kilkoro, w jednej klasie, w Ashfield.
Obecnie, języka polskiego można się uczyć w 6 ośrodkach szkolnych. Najstarszym z nich jest Ashfield, następnie Liverpool, Newcastle, Chatswood, Randwick oraz szkoła w Seven Hills, wypuszczająca w tym roku pierwszą grupę polskich maturzystów.
Szkoda, że język polski przestał istnieć w Wollongong. Był to drugi, po Ashfield ośrodek, otwarty ponad 25 lat temu, na bazie niezwykle dobrze zorganizowanej i prężnie działającej tam szkoły podstawowej, do której uczęszczało jeszcze tak niedawno klkadziesięcioro dzieci...
W sumie liczba polskich maturzystów w naszym stanie od kilku lat oscyluje wokół trzydziestu osób. Na pewno nie jest to mało, ale daleko nam jeszcze do uczucia satysfakcji. Liczba Polaków w Melbourne tylko nieznacznie przewyższa sydnejską. Natomiast liczba maturzystów języka polskiego jest tam wielokrotnie wyższa.
Język polski w NSW liczy się tak samo, jak każdy inny przedmiot zarówno na maturze jak i przy punktacji na wyższe studia. Jak potwierdzają przykłady z lat ubiegłych, przy stosunkowo niewielkim wysiłku uzyskać można bardzo zadowalające rezultaty. Pod warunkiem, że regularnie się uczęszcza na sobotnie lekcje.
Zdecydowana większość naszych maturzystów języka polskiego, to już w Australii urodzone dzieci, nawet drugiego i trzeciego pokolenia. Wśród jedenaściorga tegorocznych maturzystów w Ashfield, znalazło się dwoje, których matki same zdawały tutaj maturę z języka polskiego dwadzieścia parę lat temu.
Przydałoby się, aby wypowiedziane w Ashfield słowa prof. Ozdowskiego wzięli sobie do serca wszyscy Polacy. Wielokulturowa Australia daje naszym dzieciom szansę. Od nas samych zależy jak my tę szansę wykorzystamy!
Marianna Łacek
Uwaga: Dla uczniów, którzy chcieliby się zapisać do jednej z klas języka polskiego na terenie Metropolii Sydnejskiej, ale jeszcze nie chodzili do polskiej szkoły, lub nie wierzą w swoje możliwości językowe, a także dla mieszkańców odległych od Sydney miejscowości, Związek Nauczycieli Języka Polskiego w NPW planuje organizowanie konsultacji oraz intensywnych kursów wyrównawczych.
Informacje:
Marianna Łacek tel. (02) 9798 8690; email: mlacek@optushome.com.au
Gosia Vella tel (02) 9311 3723; email: albertvella@bigpond.com
ZŁOTE ORŁY
Federacja Polskich Organizacji w Nowej Południowej Walii apeluje do wszystkich Polaków, aby już teraz pomyśleć o tym, kogo pragnęlibyśmy wyróżnić za działalność na rzecz naszej społeczności. Komu przyznać prestiżową nagrodę w postaci Złotego Orła roku 2008.
Nie ma osób mniej i bardziej ważnych. Każda dziedzina pracy społecznej może i powinna znaleźć swoje uznanie.
Jury, opierając się na doświadczeniach lat poprzednich, już teraz pracuje nad dalszym udoskonaleniem Regulaminu nagrody Złotych Orłów.
Będziemy Państwa o wszystkim na bieżąco informować. Proszę śledzić ogłoszenia w polskiej prasie i programach radiowych oraz na naszej stronie internetowej.
Wielki Bal Federacji, na którym wręczane będą statuetki Złotych Orłów, odbędzie się jak zawsze w drugą sobotę września.
Wyjaśnienia do załączonych zdjęć:
1. (fot. Tomek Łacek) prof. Rober Dębski dokonuje prezentacji “Wróblego ogrodu” ; Marianna Łacek i Piotr Skrzynecki, obok Konsul Generalny prof. Ryszard Sarkowicz.
2. (fot. Tom Koprowski) Konsul Generalny prof. Ryszard Sarkowicz przedstawia gości dzisiejszego spotkania: Piotra Skrzyneckiego; Mariannę Łacek oraz prof. Roberta Dębskiego.
3. (fot. Tom Koprowski) Czas na autografy i dedykacje. Prof. Robert Dębski, tłumaczka – Marianna Łacek i autor – Piotr Skrzynecki
‘WRÓBLI OGRÓD’ P.SKRZYNECKIEGO W POLSKIM KONSULACIE
W sobotę, 2 lutego odbyła się promocja polskiego tłumaczenia autobiograficznej powieści Petera Skrzyneckiego ‘Wróbli ogród’. Uroczystość ta została zorganizowana przez Polski Konsulat, wspólnie ze Związkiem Nauczycieli Języka Polskiego w NPW.
Przybyło wielu australijskich przyjaciół autora, byli wśród nich literaci, przedstawiciele świata akademickiego, dawni koledzy szkolni i uniwersyteccy, a także wielu Polaków, dla których twórczość Skrzyneckiego jest szczególnie bliska.
Autor podziękował przybyłym gościom, podziękował Konsulowi Generalnemu, prof. Ryszardowi Sarkowiczowi za zorganizowanie tego spotkania a także prof. Robertowi Dębskiemu z Melbourne University, który przybył specjalnie na tę uroczystość. Wyraził słowa uznania pod adresem “Wydawnictwa Edukacyjnego” w Krakowie, które dołożyło wszelkich starań, aby również i ta książka ukazała się w doskonałej oprawie graficznej łącznie z zamieszczonymi w tekście wieloma fotografiami. Podziękował także serdecznie pani Mariannie Łacek, która dokonała przekładu “Wróblego ogrodu”.
Piotr Skrzynecki, to przede wszystkim poeta. Tytuł jego powieści autobiograficznej “The Sparrow Garden” w polskim tłumaczeniu “Wróbli ogród” jest poetycką metaforą – powiedziała m. in.w swoim wystąpieniu Marianna Łacek. – Wszak wróble, to też przybysze. One nie były naturalnymi mieszkańcami Australii. Szare, wydawałoby się niepozorne – dzięki swojej niestrudzonej pracy zadomowiły się na tym kontynencie. Wykorzystując każdą możliwość, jaką ma im do zaoferowania to, nie zawsze sprzyjające środowisko, stały się integralną częścią krajobrazu obszarów rolniczych, a także miast i przedmieść australijskich aglomeracji.
Promocję książki poprowadził prof. Robert Dębski. Przemówienie, które prof. Dębski wygłosił w obydwu językach – po angielsku i po polsku, spotkało się z zasłużonym aplauzem publiczności. Pozwolimy sobie przytoczyć w całości polską wersję wystąpienia prof. Dębskiego:
Szanowny Panie Konsulu, Panie Piotrze, Pani Marianno, Drodzy Państwo!
Mam dużą przejemność uczestniczyć w promocji książki, która jest autobiografią uznanego, wielokrotnie nagradzanego australijskiego pisarza polskiego pochodzenia, prof. Piotra Skrzyneckiego. Przyjemność ta wynika nie tylko z niewątpliwego literackiego uroku książki, ale również z jej znaczenia dla samego autora, który ma odwagę wtajemniczać czytelnika w intymne, wzruszające, a niekiedy szokujące wydarzenia, które go ukształtowały jako człowieka. Ma odwagę zaangażować czytelnika we wspólne poszukiwanie znaczenia w przeszłości. Książka „Wróbli ogród“ – gdyż o niej tu mowa - jest odbiciem pragnienia zrozumienia drogi życiowej człowieka, albo też - posługując się słowami samego autora - „usilnym dążeniem do zmierzenia się z koszmarami z dzieciństwa“. Aby osiągnąć swój cel, autor odwiedza dom rodzinny, miejsca dziecinnych zabaw, rozmawia z osobami kiedyś bliskimi jemu i jego rodzinie, analizuje archiwalne dokumenty i prasę. Swoje wspomnienia i odkrycia przedstawia w formie impresji, wspomnień.
„Co by powiedzieli rodzice – rozważa autor – gdyby widzieli mnie tutaj, stojącego w ciemnościach, usiłującego za wszelką cenę odnaleźć sens w przeszłości, o której oni sami najchętniej by zapomnieli.“
Zrozumienie drogi życiowej to zadanie trudne dla każdego, wręcz nieosiągalne; to cel, do którego się zbliżamy tylko po to, aby się znów oddalić, ponieważ to, co dziś wydaje się ważne, jutro może nie mieć znaczenia, kiedy rozważane w innym kontekście teraźniejszości lub z perspektywy innych planów na przyszłość. Z jakimi to „koszmarami“ zmierza się więc autor? W których zakamarkach przeszłości poszukuje sensu?
Rodzice pana Piotra to uchodźcy powojenni, „Labourers of Australia“, którzy na mocy kontraktu na okres dwuletni zobowiązani byli do podjęcia każdej zaoferowanej im w Australii pracy. To – używając metafory autora – biblijni Izraelici, którzy przekroczyli Morze Czerwone w poszukiwaniu Ziemi Obiecanej, wybawienia. Stary i Nowy Świat uchodźców przedstawionych przez Skrzyneckiego oddziela wyraźna granica, podobnie jak szlaban w obozie, w którym znalazła się rodzina Skrzyneckich. Książka dokumentuje przeżycia emigracji powojennej, dla której emigracja to coś przymusowego, bezpowrotnego i nieodżałowanego. „Emigracja – pisze Skrzynecki o rodzicach - tylko pozornie zmieniła ich życie, wewnątrz na zawsze pozostali sobą.“
Takie pojęcie emigracji jako coś stałego i bezwarunkowego - udokumentowane i analizowane w książce Skrzyneckiego - jest dziś kluczem do zrozumienia pokolenia emigrantów przybyłych do Australii w latach powojennych, czyli przed czasami światowej integracji systemów ekonomicznych, politycznych i kulturowych i przed czasami szybkich lotów międzykontynentalnych, globalnych mediów i internetu. Dla tych ludzi tożsamość ściśle powiązana była z lokalizacją geograficzną, miejscem urodzenia, a później kształtowana i uświadamiana sobie codziennie poprzez kontrast wynikający z zetknięcia się inną ziemią i inną kulturą. Stąd nostalgia za utraconymi wartościami, usilne próby tworzenia własnego systemu kulturowego w miejscu emigracji oraz determinacja w przekazywaniu tego systemu dzieciom.
Szlaban w obozie dla uchodźców rozdziela kategorycznie nie tylko przeszłość i teraźniejszość, ale również teraźniejszość i przyszłość. Jak pisze autor:
„dzień w dzień chodziliśmy
pod nim lub obok –
potrzebując jego zgody
by wejść lub wyjść ku życiu
co się dopiero zaczyna
lub co odeszło na zawsze“
Na drodze Skrzyneckich do przyszłości staje również urzędniczka ustalająca, czy mają prawo do obywatelstwa australijskiego. Również jej zgody potrzebują emigranci, aby „zwać Australię swoim domem“. Strażniczka wartości narodowych ośmiesza słabą znajomość języka angielskiego ojca. Jeszcze wiele dekad musi upłynąć zanim hymn Bruce’a Woodley (1988), w którym czytamy: „Zjednoczeni, choć jest nas wiele, przybyłych z różnych stron i krańców świata. Łączy nas marzenie i wspólny głos. Ja jestem – ty jesteś – jesteśmy Australijczykami“ mógł się stać popularnym głosem obywateli Australii.
Na granicy Starego i Nowego Świata rodzi się tożsamość małego chłopca, młodzieńca, a później mężczyzny. Z jednej strony - modlitwa, życiorysy świętych oraz strach przed piekłem, z drugiej zaś – granie cykad, trzepot papuzich skrzydeł, bezkresne drogi pokryte czerwonym pyłem i łowienie węgorzy. Fascynacja australijską przyrodą i obcowanie z nią przez autora, tak oczywiste po przeczytaniu książki, zgodne jest z australijskim duchem albo też „australijską legendą“, jak to określa Russel Ward w znanej książce. Zderzenie dwóch światów i systemów wartości regulowane jest mądrością rodziców. Dowiadujemy się, na przykład, że matka poucza chłopca, że nie zawsze może mieć to, czego chce.
Oprócz przeżyć nieodłącznie związanych z losami emigracyjnymi rodziny, pochodzeniem (matka – Ukrainka, ojczym – Polak, postać ojca biologicznego obwiana tajemnicą), oprócz przeżyć związanych z przemijaniem i śmiercią rodziców, znaczenia przeszłości autor poszukuje również w wydarzeniach losowych, przypadkowych, takich które mogły wydarzyć się wszędzie i każdemu, ale które przydażyły się właśnie jemu. Rozstrzelanie bezpańskich psów w obozie dla uchodźców, utonięcie chłopca, wypadek z piłą tarczową, to wydarzenia krytyczne, napiętnowane znaczeniam, które pamięta do dziś, pomimo upływu czasu.
W ubiegłym roku w grudniu byłem w Polsce i odwiedziłem gimnazjum im. Władysława Jagiełły w Tenczynku koło Krakowa, gdzie kolega sprzed lat jest obecnie dyrektorem. Spotkałem się z polskimi dziećmi, mówiłem o życiu w Australii, odpowiadałem na pytania. Z rozmów z dziećmi i nauczycielami wywnioskowałem, że jest wśród nich duże zainteresowanie Australią, a zarazem niewielka o niej wiedza, zwykle odwołująca się do typowych stereotypów i symboli. Z kolegą dyrektorem, a zarazem nauczycielem historii, zaplanowaliśmy projekt, w ramach którego młodzież w Polsce i polska młodzież w Australii korespondowałaby przez internet i wymieniała infomacje na kilka tematów, w tym również na temat polskiej emigracji. Otóż okazuje się, że w polskiej szkole niewiele uczy się na ten temat i niewiele czyta, a przecież temat emigracji jest ważny, a nawet bardzo ważny, szczególnie w świetle tego, że poza granicami Polski mieszka ponad 10 milionow ludzi polskiego pochodzenia, a ostatnie sondaże pokazują, że język polski jest najpopularniejszym językiem nauczanym jako język etniczny w krajach Unii Europejskiej.
Emigracja, dylematy z nią związane, dojrzewanie młodego człowieka w środowisku wielokulturowym, kształtowanie się tożsamości w takich warunkach to bardzo ważne tematy nie tylko w Australii, ale również w Polsce, która wraz z wstąpieniem do Unii Europejskiej nieodwołalnie wroczyła na drogę wielokulturowości i wielojęzyczności. Dlatego cieszę się, że w ubiegłym roku ukazało się polskie tłumaczenie książki pana Piotra Skrzyneckiego i jestem przekonany, że będzie to popularna lektura w Polsce. Może nawet fragmenty książki powinny stać się lekturą polecaną lub obowiązkową w polskich szkołach, podobnie jak w szkołach australijskich.
Plastyczne opisy przyrody australijskiej, odkrywanej na nowo okiem dziecka przybyłego z Europy, refleksja nad znaczeniem słów polskich i angielskich, nad uczuciami i ich przetłumaczalnością, intymność, szczegółowość, to walory języka używanego przez pana Piotra, które sprawiają, że “Wróbli ogród” to lektura wyjątkowo piękna, wzruszająca i pouczająca.
Tutaj chciałbym pogratulować pani Mariannie Łacek doskonałego przekładu książki na język polski, i to nie tylko prozy, ale również poezji w niej zawartej. Zazdroszczę jej również przyjemności przeszukiwania encyklopedii botanicznych i ornitologicznych, aby wiernie przetłumaczyć dzieło pana Piotra. Dzięki lekturze książki dowiedzałem się na przykład, że brunfelsja to roślina trująca należąca do rodziny psiankowatych, występująca w krajach strefy zwrotnikowej, silver-eyes to po prostu Zosterops lateralis, czyli małe ptaszki z rodziny wróblowatych, a Sechium edule to pnąca roślina, której owoce w kształcie gruszki są popularną jarzyną w smaku przypominającą kalarepę.
To, co powiedziałem brzmi może jak żart, ale ja wcale nie żartuję. Właśnie szczegółowość opisów, częste odwoływanie się do faktów historycznych, geograficznych i przyrodniczych, są niewątpliwymi zaletami książki “Wróbli ogród” i jej doskonałego przekładu.
Bardzo serdecznie dziękuję za zaproszenie mnie na promocję książki profesora Skrzyneckiego. Muszę powiedzieć, że bardzo z tego skorzystałem osobiście. Pracuję obecnie nad monografią poświęconą językowi polskiemu w Australii. W ramach tej pracy zastanawiam się nad tożsamością emigranta i zmianami w pojęciu tożsamości jakie zaistniały w ciągu ostatnich dekad. Książka “Wróbli ogród” na pewno będzie cennym źródłem w mojej pracy.
Serdecznie dziękuję.
Polskie tłumaczenie już drugiej powieści Piotra Skrzyneckiego, dokonane przez Mariannę Łacek staje się, jak to określiła koordynatorka polskiego programu radia SBS, Anna Sadurska, naturalnym zamknięciem swoistego koła. Polacy, przybyli po zakończeniu wojny na australijski kontynent, dokładali wszelkich starań, aby nie zaprzepaścić swojego języka, swojej kultury, swojej tożsamości. Nie zawsze było to łatwe. Ich przeżycia, ich zmagania, zwycięstwa i porażki uwiecznił na kartach książek jeden z nich. Dokonał tego w języku angielskim. Teraz, kiedy to wszystko wraca, przekazane w naturalnym języku tamtych bohaterów – dokonuje się zamknięcie pewnego rozdziału.
Spotkanie w Konsulacie, promujące autobiograficzną powieść Piotra Skrzyneckiego stało się piękną inaguracją uroczystości upamiętniających 60 rocznicę przybycia powojennych emigrantów do Australii. Uroczystościom, które noszą wspólny tytuł: POLACY W AUSTRALII – 60 LAT WIELKIEJ POWOJENNEJ EMIGRACJI, patronuje Federacja Polskich Organizacji w NPW. Związek Nauczycieli Języka Polskiego jest aktywnie działającym członkiem Federacji.
Organizatorzy z ramienia ZNJP w NPW
WIELKA POWOJENNA EMIGRACJA
W roku 2008 przypada 60 rocznica pierwszej fali powojennej emigracji Polaków do Australii. Jak informowaliśmy o tym wcześniej, Federacja Polskich Organizacji w NPW pragnie uczcić to wydarzenie, organizując zakrojony na 3 lata cykl imprez pod wspólnym tytułem: “Ocalić od zapomnienia”.
Wkrótce odbędzie się pierwsza z tych imprez. Jest nią promocja polskiego wydania powieści autobiograficznej Piotra Skrzyneckiego “The Sparrow Garden” – “Wróbli ogród”, w polskim tłumaczeniu Marianny Łacek.
Znakomity australijski poeta o polskim rodowodzie, Peter Skrzynecki, przedstawia w niezwykle realistyczny sposób obrazki z życia swoich rodziców oraz innych emigrantów, od końca lat 40 aż do 90.
Wszystko to widziane jest najpierw oczyma dziecka, potem dorastającego chłopca, aż w końcu dojrzałego mężczyzny, profesora literatury na jednym z sydnejskich uniwersytetów.
Promocja książki odbędzie się w Polskim Konsulacie, w sobotę, 2 lutego o godz. 5 po poł.
Współorganizatorem imprezy z ramienia Federacji jest Związek Nauczycieli Języka Polskiego w NPW (The Polish Teachers’ Association in NSW).
Oprócz autora, Petera Skrzyneckiego i tłumaczki, Marianny Łacek obecny będzie także prof. Robert Dębski, który specjalnie na tę okazję przyjeżdża z Melbourne, aby promocję książki poprowadzić.
Impreza prowadzona będzie w dwu językach – po angielsku i po polsku.
W terminie późniejszym przewidziane są wystawy, koncerty oraz dalsze spotkania literackie, o czym będziemy Państwa na bieząco informować.
OWOCNY ROK PRACY FEDERACJI
W sobotę, 9 lutego odbyło się doroczne Walne Zebranie Federacji Polskich Organizacji w NPW. Obecni byli przedstawiciele wszystkich organizacji członkowskich z Metropolii Sydnejskiej oraz z Newcastle. Zebranie prowadził prezes, pan Jerzy Krajewski.
Sprawy organizacyjne, korespondencja, sprawozdania (skarbnika, sekretarza i prezesa) – wszystko to zostało przyjęte i zaakceptowane. Najwięcej czasu poświęcono na dyskusję nad planowanymi imprezami na rok 2008.
Podczas gdy przedstawiciele organizacji członkowskich doskonale zdają sobie sprawę z ilości oraz zasięgu organizowanych przez Federację, lub wspólnie z Federacją imprez, to jednak warto szerszemu ogółowi społeczeństwa przypomnieć niektóre z tych wydarzeń.
Tak jak i w poprzednich latach, marzec 2007 rozpoczął się spotkaniem Maturzystów Języka Polskiego (roku 2006) w polskim Konsulacie. Przemówienia, gratulacje, podziękowania, kwiaty – a dla maturzystów piękne dyplomy, ufundowane i wręczone przez Konsula Generalnego RP, prof. dr Ryszarda Sarkowicza. Wraz z Konsulatem, głównym organizatorem imprezy z ramienia Federacji, był Związek Nauczycieli Języka Polskiego. Prezes Federacji, Pan Jerzy Krajewski, jako jeden z gości honorowych, towarzyszył na tym spotkaniu pani Marjory Elsmore, naczelnej dyrektor the Saturday School of Community Languages. Obydwoje wygłosili krótkie, serdeczne przemówienia.
Kwiecień był miesiącem przygotowania propozycji do uściślenia regulaminu organizowanej już po raz trzeci przez Federację, nagrody Orłów. Federacja poparła także swoim udziałem organizowane w Marayong uroczystości związane z rocznicą Mordu Katyńskiego.
W drugą niedzielę maja, rok rocznie organizowana jest w Ashfield Akademia Trzeciomajowa. Z ramienia Federacji, przygotowuje tę akademię Polska Macierz Szkolna. W roku ubiegłym oprócz występów dzieci szkolnych, akademię uświetnił koncert młodego pianisty z Melbourne – Konrada Olsena. Konrad jest laureatem Drugiego Konkursu Muzycznego im Ewy Malewicz, organizowanego przez Polski Związek Kulturalny.
Czerwiec był niezwykle pracowitym miesiącem jeśli chodzi o sprawy organizacyjne. Odbyło się kilka spotkań Jury Konkursu Złotych Orłów. Dopracowano regulamin oraz przygotowano się do zbierania nominacji.
W czerwcu odbył się także Zjazd Rady Naczelnej. Federacja, jako gospodarz Zjazdu zajęła się całą stroną organizacyjną. W wieczór poprzedzający oficjalne otwarcie Zjazdu odbyło się spotkanie delegatów, w którym uczestniczyli także przedstawiciele australijskiego świata polityki. W części artystycznej wystąpił wówczas jeden z finalistów Konkursu Muzycznego im Ewy Malewicz – skrzypek, Adam Wąsiel.
W ostatnią sobotę czerwca Związek Nauczycieli Języka Polskiego rozpoczął celebrowanie Roku Konrada. Do klas języka polskiego w Ashfield zaproszeni zostali maturzyści z Randwick. Przyszli także nauczyciele oraz kilkoro rodziców. Znana polska poetka – Ludwika Amber przygotowała ciekawą sesję, zatytułowaną “Podróż z Konradem”.
W lipcu jak zawsze, Federacja bierze czynny udział w przygotowaniu i przeprowadzeniu Koncertu Funduszu Wieczystego. Tym razem w Koncercie wystąpiły Polskie Zespoły Folklorystyczne – Syrenka i Kujawy. Miłą niespodzianką okazał się koncert muzyczny duetu Marianne i Lindsay. Skrzypaczka – Marianne Broadfoot, która przygotowuje się do doktoratu z muzyki pod kierunkiem prof. Wandy Wiłkomirskiej oraz akompaniująca jej pianistka Lindsay Gilroy (dziadek ze strony matki był Polakiem) poprzedniego wieczoru wystąpiły w Koncercie “New Faces” w Polskim Konsulacie. Przyjęły zaproszenie Polskiego Związku Kulturalnego i z radością dołożyły swoją ‘cegiełkę’ do pomnożenia Funduszu Wieczystego. Rezultat był nadspodziewany.
Sierpień, miesiąc, w którym obchodzimy Święto Wojska Polskiego, zapisał się w kalendarzu uroczystości patriotycznych imprezą poświęconą postaci Gen. Władysława Andersa. W Klubie Polskim w Ashfield staraniem Federacji wyświetlony został film “Generał Anders i jego żołnierze”. Sytuację polityczną tamtego okresu oraz lat powjennych, w których przyszło żyć gen. Andersowi, naświetlił polski historyk, pan Roman Brożek.
Ta sama impreza została powtórzona we wrześniu w Sali Jana Pawła II w Marayong. Wyświetlenie filmu poprzedziła Msza Św. odprawiona na prośbę Federacji za poległych i pomordowanych w czasie II Wojny Światowej Polaków.
We wrześniu odbył się także Bal Federacji, na którym wręczone zostały nagrody i statuetki Złotych Orłów. Bal okazał się wielkim sukcesem. Nagrody indywidualne otrzymało 5 osób najbardziej zasłużonych dla polskiej społeczności w NPW a nagrodę zespołową przyznano znanemu i cenionemu Zespołowi ‘Kujawy’.
We wrześniu miał także miejsce zorganizowany przez Federację wspólnie z Zespołem ‘Kujawy’ Polski Bal Debiutantek. W Balu wystąpiły tancerki z Zespołów ‘Kujawy’ i ‘Syrenka’, wraz ze swoimi partnerami. Bal ten to kolejny sukces Federacji!
W Październiku odbyło się spotkanie z prof. Wiesławem Krajką z Lublina. Było to podsumowanie uroczystości związanych z Rokiem Józefa Konrada Korzeniowskiego. Po sesji naukowej w Bibliotece Stanowej, prof. Krajka został zaproszony przez Polski Związek Kulturalny do Klubu Polskiego w Ashfield. Światowej sławy Konradzista wygłosił prelekcję na temat polskich akcentów w twórczości Conrada. Ciekawy i bardzo przystępnie przedstawiony wykład wzbudził zainteresowanie kilkudziesięciu zgromadzonych słuchaczy. Nic więc dziwnego, że dyskusja przeciągnęła się do późna.
Listopad, to miesiąc dorocznej akademii organizowanej z okazji Święta Niepodległości. Tym razem akademia odbyła się w samo Święto 11 Listopada. Po raz kolejny wystąpiły polskie szkoły (z Ashfield i z Randwick) polskie Zespoły – ‘Syrenka’ i ‘Kujawy’ a także przybyły niedawno z Polski artysta Michał Macioch, który wykonał recytacje poezji patriotycznej a także, przy akompaniamencie swojej mamy – pani Cecylii Macioch, poprowadził śpiew wojskowych pieśni. Konsul Generalny prof. dr Ryszard Sarkowicz wręczył kilku polskim Seniorom Krzyże Zesłańców Sybiru.
Otwarcia akademii oraz powitania honorowych gości dokonał prezes Federacji, pan Jerzy Krajewski.
Listopad, to również zakończenie egzaminów maturalnych, a co za tym idzie doroczny Bal Maturzystów Języka Polskiego. Bale te organizuje pod egidą Federacji, Związek Nauczycieli Języka Polskiego. W Balu 2007 uczestniczyło ponad 200 osób – przedstawiciele Dep. Edukacji, nauczyciele, rodzice i przyjaciele rodzin a przede wszystkim sama młodzież – polscy maturzyści. Wszystkich powitał w swoim wystąpieniu Prezes Krajewski, dziękując szczególnie organizatorkom trzeciego już z kolei Balu Maturzystów – paniom Gosi Velli i Mariannie Łacek.
Grudzień zapisał się dwoma koncertami upamiętniającymi Rok Karola Szymanowskiego. Pierwszy z tych koncertów został zorganizowany w Sydnejskim Konserwatorium. Udział wzięli związani z Konserwatorium wybitni muzycy australijscy – wykonawcy muzyki Szymanowskiego. Dwoje z nich było pochodzenia polskiego – pianista Grzegorz Kinda oraz wokalistka Daniela Jędrzejczak. Koncert został zorganizowany staraniem Wandy Wiłkomirskiej. Reprezentujący Federację Polski Związek Kulturalny zadbał o polską oprawę Koncertu. Para tancerzy z ‘Kujaw’, w pięknych strojach łowickich wprowadzała i wyprowadzała artystów ze sceny, wręczając im w podziękowaniu polskie pamiątki.
Prezes Federacji, pan Jerzy Krajewski został oficjalnie powitany przed rozpoczęciem Koncertu w Konserwatorium, na równi z przedstawicielami Konsulatu oraz ważnymi osobistościami australijskimi.
Drugi Koncert “Pożegnanie Roku Szymanowskiego” odbył się 9 grudnia w Klubie Polskim w Ashfield.
W koncercie wystąpili muzycy polskiego pochodzenia - pianiści: Krzysztof Małek i Konrad Olsen, wokalistki: Daniela Jędrzejczak, Maja Kędziora i Halina Gad; skrzypek Adam Wąsiel oraz gościnnie, uczennica Wandy Wiłkomirskiej, wielka miłośniczka muzyki Szymanowskiego – Yon Ju Yoo. Skrzypkom i volistom akompaniował pianista Wojtek Wiśniewski.
Poezję poświęconą Karolowi Szymanowskiemu recytowała Ela Chylewska. Wanda Wiłkomirska przybliżyła zebranym twórczość kompozytorską Szymanowskiego, dzieląc się ze słuchaczami swoją wiedzą na temat rozumienia muzyki tego wielkiego, światowej sławy, polskiego kompozytora.
Z ramienia Federacji, Koncert zorganizował Polski Związek Kulturalny, dzięki dużej pomocy Wandy Wiłkomirskiej.
Zarówno koncerty, jak i większość imprez patriotycznych a także rozrywkowych można było zorganizować dzięki temu, że Polski Związek Kulturalny zorganizował zakup fortepianu. Na ten cenny instrument złożyło się kilka organizacji (Przede wszystkim Polski Związek Kulturalny, ale także Fundusz Wieczysty, oraz Fundacja Polska). Fortepian, który stoi w Klubie Polskim w Ashfield jest własnością Federacji Polskich Organizacji w NPW.
Federacja pragnie podziękować wszystkim organizacjom oraz prywatnym osobom, które poprzez swoje uczestnictwo popierały przygotowywane przez nas imprezy.
Jednocześnie pragniemy zaprosić na kolejny cykl tegorocznych imprez, które już zaczęliśmy organizować pod hasłem:
POLACY W AUSTRALII 60 lat Wielkiej Powojennej Emigracji
Zarząd Federacji Polskich Organizacji w NPW.
Komunikat Związku Nauczycieli Języka Polskiego w NPW
JĘZYK POLSKI SIĘ LICZY …
… i to liczy się wysoko – może potwierdzić grupa ubiegłorocznych maturzystów, którzy między innymi dzięki językowi polskiemu dostali się na wymarzone kierunki studiów.
W NPW do matury z języka polskiego przystąpiło w ubiegłym roku 35 uczniów.
Z tego aż 19 osób otrzymało najwyższą ocenę “6”, uzyskując wynik powyżej 90%. Kolejnych 10 osób otrzymało ocenę “5”, uzyskując wynik powyżej 80%.
Zarówno rodzice jak i sami uczniowie doskonale wiedzą, że podobne wyniki z innych przedmiotów okupione bywają wieloma, wieloma godzinami solidnej pracy, często popartej kosztownymi korepetycjami. W przypadku języka polskiego ten wysiłek jest wielokrotnie mniejszy. Zwykle wystarczy tylko uczęszczać regularnie na sobotnie lekcje i stosować się do instrukcji nauczyciela.
Aż 25 % oceny można uzyskać za mówienie po polsku – najpierw na tematy codzienne – zainteresowania, spędzanie wolnego czasu itp, a potem na wybrany i wcześniej przygotowany przez ucznia temat.
Dalsze 60 % to odpowiedzi (część po angielsku i część po polsku) dotyczące rozumienia tekstów wysłuchanych oraz przeczytanych.
Jedynie 15 % końcowej oceny stanowi pisanie po polsku na jeden z kilku podanych do wyboru tematów.
Lekcje języka polskiego na poziomie szkoły średniej są całkowicie bezpłatne. Szkoła zapewnia także wszystkie potrzebne materiały. Uczniowie w klasach starszych powinni jedynie mieć własne słowniki, z których wolno im korzystać także podczas egzaminu maturalnego.
Na terenie metropolii sydnejskiej uczniowie szkół średnich mogą się uczyć języka polskiego w jednym z pięciu ośrodków, są to: Ashfield, Chatswood, Liverpool, Randwick i Seven Hills. Istnieje również ośrodek w Newcastle. W każdej chwili może być także przywrócony do życia ośrodek w Wollongong – jeśli tylko zgłosi się minimalna liczba uczniów.
Na lekcje języka polskiego uczęszcza młodzież tak ze szkół prywatnych jak i państwowych. W klasach młodszych (klasy 7 – 10) języka można się uczyć od podstaw. W klasach maturalnych (11 i 12) uczniowie muszą posiadać pewne minimum znajomości języka – chociaż wiele można jeszcze w ciągu dwu lat nauki osiągnąć.
Aby zapisać się na lekcje polskiego, należy wypełnić formularz, który można uzyskać z australijskiej szkoły, do której dziecko chodzi. Formularze znajdują się również w internecie : www.curriculumsupport.nsw.edu.au
Wypełniony formularz, podpisany przez rodziców i szkołę, należy przesłać na podany tam adres. Wszelkich dodatkowych informacji można uzyskać, dzwoniąc do dyrektorki the Saturday School of Community Languages – Ms Marjory Ellsmore (02) 9886 7505.
W języku polskim informacji mogą udzielić panie:
Gosia Vella (02) 9311 3723;
Marianna Łacek (02) 9798 8690
oraz Barbara Magolan (02) 4625 0254
MATURZYŚCI JĘZYKA POLSKIEGO GOŚĆMI POLSKIEGO KONSULATU
W piątek, 2 marca w Konsulacie Polskim w Sydney odbyło się uroczyste wręczenie dyplomów maturzystom języka polskiego roku 2007.
Uroczystość została przygotowana wspólnie przez Konsulat oraz Związek Nauczycieli Języka Polskiego.
Gratulacje maturzystom i ich rodzicom oraz podziękowanie nauczycielom wyrazili w gorących słowach dyrektorka the Saturday School of Community Languages - pani Marjore Ellsmore oraz w imieniu polskiej społeczności prezes Federacji Polskich Organizacji – pan Jerzy Krajewski.
Dziękując władzom oświatowym za nieustanne wspieranie klas języka polskiego, pan Krajewski wręczył Marjory Ellsmore bukiet kwiatów, a każda z nauczycielek ubiegłorocznych klas maturalnych obdarowana została przez prazesa Federacji symboliczną różą.
Konsul Generalny, prof. Ryszard Sarkowicz w serdecznych słowach podkreślił korzyści płynące ze znajomości języków a w tym i z języka polskiego.Wręczył następnie każdemu z maturzystów ozdobny dyplom oraz upominki z polskimi publikacjami (między innymi tomik angielskiego tłumaczenia poezji Zbigniewa Herberta) oraz pamiątkowe, pięknie oprawione długopisy.
Całość uroczystości w Konsulacie prowadziła pani Marianna Łacek – prezes Związku Nauczycieli Języka Polskiego.
“ … Do Was zwracam się przede wszystkim Drodzy Państwo, rodzice maturzystów języka polskiego! – powiedziała między innymi Pani Łacek. – To Wam należą się te dyplomy, które za chwilę wręczy Waszym dzieciom Pan Konsul.
Porzekadło, oparte na mądrości ludowej mówi, że ludzie, którzy planują na jeden rok do przodu – uprawiają ogródek. Ci, którzy planują na 10 lat do przodu – sadzą drzewa. Natomiast ci, którzy planują na całe generacje – dbają o wykształcenie swoich dzieci. Wy Państwo należycie do tej trzeciej grupy. Nie tylko zadbaliście o edukację, ale zrobiliście o wiele więcej, zaszczepiliście u swoich dzieci ducha polskości. Wpoiliście w nie dumę, z przynależności do narodu, w którego żyłach płynie spuścizna odkryć Kopernika i Skłodowskiej, muzyka Szopena, Moniuszki i Szymanowskiego, poezja Mickiewicza, Herberta, Miłosza i Szymborskiej, narodu, który wydał Jana Pawła Drugiego (…)
My nauczyciele, staraliśmy się kontynuować to, co Wasze dzieci wyniosły z domu rodzinnego. Nasz obopólny wysiłek wielokrotnie się opłacił. Dla zdecydowanej większości maturzystów, język polski okazał się najlepiej zdanym przedmiotem, przysparzając im punktów, aby mogli się dostać na wybrany kierunek studiów (…)
Drodzy jeszcze niedawno uczniowie, a obecnie studenci wyższych uczelni! Teraz już jako dorośli ludzie, dbajcie o te wartości wyniesione z domu rodzinnego i z klas języka polskiego. Nieście to co najcenniejsze w naszej polskiej kulturze i ubogacajcie tymi wartościami wielokulturowe społeczeństwo Australii, w którym żyjemy, i które wszyscy tworzymy (…)”
Wystąpienie Pani Łacek spotkało się z dużym aplauzem zebranych.
W Nowej Południowej Walii do matury z języka polskiego przystąpiło w ubiegłym roku 30 uczniów. Dwadzieścioro z nich otrzymało wynik 90 lub więcej procent, przyczyniając się tym samym znacznie do przyjęcia na studia. Podkreślić tutaj należy, że zdecydowana większość polskich maturzystów to już drugie a nawet trzecie pokolenie australijskich Polaków.
Przygotowywali się pod kierunkiem pięciu nauczycielek. Były to panie: Elżbieta Radna z Newcastle, Barbara Magolan z Liverpool, Gosia Vella z Randwick, Barbara Gondek z Chatswood oraz Marianna Łacek z Ashfield.
W tym roku do matury z polskiego przygotowują się także uczniowie z otwartego dwa lata temu ośrodka w Sewen Hills.
Przypominamy, że w dalszym ciągu trwają jeszcze zapisy do klas od siódmej do jedenastej. Nauka w klasach języka polskiego na poziomie szkoły średniej jest całkowicie bezpłatna. Dla młodzieży, która dopiero zaczyna się uczyć polskiego, organizowane są indywidualne programy wyrównawcze.
Formularze zgłoszeniowe znajdują się w sekretariacie każdej średniej szkoły – każdej high school – tak państwowej jak i prywatnej, do której uczeń chodzi. Można też znaleźć je na stronie internetowej: www.curriculumsupport.nsw.edu.au
Dodatkowych informacji w języku polskim można zasięgnąć u następujących osób:
Barbara Magollan tel. (02) 4625 0254 e-mail: bmagolan@hotmail.com
Gosia Vella tel. (02) 9311 3723 e-mail: albertvella@bigpond.com
Marianna Łacek (02) 9798 8690 e-mail: mlacek@optushome.com.au
Australia daje naszym dzieciom szansę. Tylko od nas zależy jak my tę szansę wykorzystamy.
Zarząd Związku Nauczycieli Języka Polskiego w NPW
Federacja Polskich Organizacji w NPW
NAGRODA ZŁOTEGO ORŁA - GOLD EAGLE AWARD
Regulamin
Każda osoba, która pracuje społecznie na rzecz Polonii w Nowej Południowej Walii może zostać nominowana do nagrody ZŁOTEGO ORŁA w jednej z niżej wymienionych kategorii:
LITERATURA – literatura piękna, publicystyka, tłumaczenia
SZTUKI PLASTYCZNE – malarstwo, rzeźba, grafika, fotografia
TEATR, FILM, MUZYKA
EDUKACJA – szkolnictwo i popularyzacja wiedzy
WYBITNA DZIAŁALNOŚĆ DLA DOBRA POLONII – dwie nagrody:
A) Dla osoby indywidualnej
B) Dla Organizacji lub Zespołu
Dodatkowo Jury może przyznać w każdej z powyższych kategorii specjalne wyróżnienie dla MŁODEGO DZIAŁACZA POLONII
· Nominacji można dokonywać ustnie, telefonując do polskojęzycznych programów radiowych – radio SBS ( tel. 94302841), radio 2000FM (tel. 97155400), pisemnie do redakcji Expressu Wieczornego (PO Box E295, Emerton NSW 2770) lub wysyłając bezpośrednio na adres e-mailowy: ZLOTEORLY@HOTMAIL.COM
· Nominacje składać mogą osoby indywidualne podając swoje imię i nazwisko oraz formę kontaktu – telefon, adres, e-mail – wyłącznie do wiadomości organizatorów.
· Każdą nominację należy uzasadnić.
· Osoby, które już uzyskały nagrodę ZŁOTEGO ORŁA, mogą być powtórnie nominowane w tej samej kategorii dopiero za 3 lata. Nie dotyczy to nominacji w innych kategoriach.
· Nominacje do NAGRODY ZŁOTEGO ORŁA przyjmowane będą przez okres dwu miesięcy – od 1 lipca do 31 sierpnia. · Ostateczną decyzję przyznania poszczególnych nagród podejmowało będzie JURY złożone z niezależnych, wysoko cenionych w polskiej społeczności osób.
· Wręczenie nagród ZŁOTEGO ORŁA odbędzie się na Balu Polonii organizowanym w tym roku 6 września w Klubie Polskim w Ashfield.
|
|